To już rok! Mamy roczek a tak wiele udało już nam się wspólnie zrobić.

Pamiętacie rok temu pierwsze „Majowe bieganie” i początek Luxtorpedy? Jeśli Was nie było jeszcze z nami 12 maja 2012 to tu znajdują się fotki. Wtedy z Wojtkiem mieliśmy wiele obaw czy ktokolwiek wpadnie pobiegać.

„Jeśli biegasz jesteś biegaczem. I nie ma znaczenia jak szybko ani jak daleko biegasz. Nie ma znaczenia czy dziś jest Twój pierwszy dzień czy biegasz już dwadzieścia lat. Tu nie ma żadnego testu, licencji ani karty członkowskiej.  Po prostu biegasz.”  John Bingham

Wtedy nie wiedzieliśmy czy to ma rację bytu w naszej gminie ale jednak znaleźli się wspaniali ludzie, którzy już rok aktywnie działają. Wtedy raptem 15 osób było z nami a dziś mamy blisko 30-stu członków! Sekcje morsów, fitness. Za nami bieg po moczkę i makówki, wspólny wyjazd do Czech.

 

Majowe bieganie
Archiwalny plakat

 

Wszystkiego najlepszego wszystkim członkom. Zapału do aktywnego działania w ramach stowarzyszenia.

Co najważniejsze zdrowia i radości z biegania!

Morsom zimnych kąpieli w zimie, Edycie zapału do zajęć fitness.

Nowym członkom szybkiej aklimatyzacji w grupie.

 

“Bieganie dało mi odwagę by zaczynać, determinację aby wciąż próbować i duszę dziecka, aby mieć z tego wszystkiego zabawę po drodze. Biegaj często i biegaj daleko, ale nigdy nie „zabiegaj” swojej radości z uprawiania tego sportu.”   Julie Isphording

 

A jak wy wspominacie ten miniony rok? Co wam dało i daje bycie w gronie Luxtorpedy? Czekamy na opinie w komentarzach.

 

Mihone

 

 

3 Comments

  1. Dla mnie to rok pełen nowych doświadczeń. Pamiętnego dnia 12.05.2012 pierwszy raz na treningu przebiegłam 5km dzięki kolegom z grupy (Kożusznikom) bez marszu. To oni uświadomili mi, że lepiej przechodzić w trucht jeżeli jest ciężko niż w marsz, nogi mniej cierpią. Poznałam nowych wspaniałych ludzi pełnych energii i zapału. Startowanie w zawodach gdzie czuje sie wsparcie reszty grupy to najlepsze uczucie i to, że ktoś na ciebie czeka na mecie mimo, że czasem trzeba poczekać dłuższą chwilę :). Imprezy organizowane przez nas to pełne sukcesy i to nie tylko moje zdanie, świadczą o tym wpisy np. w maratonach polskich, dzięki temu garnie się do nas coraz więcej osób (kolejne dwie się zapisały). Jestem pewna, że nasze grono będzie się sukcesywnie powiekszać a nasza grupa będzie rosła w siłę. Życzę wszystkim dużo zapału do dalszej pracy, powodzenia na trasach biegowych i dalej takiej radości w tym co robimy jak do tej pory 🙂

  2. Zleciało to, oj zleciało 😉
    Myślę, że nie będzie przechwalaniem się stwierdzenie, że dużo w ciągu tego roku zrobiliśmy. Myślę, że więcej niż się spodziewaliśmy. Oby kolejne podsumowania też dawały nam powody do zadowolenia i dawały motywację do dalszej pracy no i oczywiście aktywności fizycznej, bo przecież po to tu jesteśmy 🙂

    Jakoś wtedy mi się ten plakat podobał a teraz strasznie amatorsko wygląda.. Michał, nie pokazuj mi takich rzeczy 😛

  3. Prawdą jest że dzięki Michałowi i Wojtkowi jesteśmy razem i Wam należą się podziękowania i życzenia wytrwałości w dalszej pracy.Waszym żonom cierpliwości i wsparcia w tym szlachetnym czynie.
    Rok temu bieganie było jeszcze w moim wykonaniu w powijakach ,a dziś większość wie że jest radością.Trenować ale i sprawdzać swoją wytrzymałość na zawodach,poznawanie ludzi ,nowe doświadczenia to właśnie daje moc.Serio kiedy biegniesz wiesz że tam na mecie czeka na Ciebie ktoś z grupy i cieszyć się będzie z Twojego dobiegnięcia kiedy startujesz sam (tu nie wiem co czujesz)otrzymujesz podziękowanie od osoby która jest obok.WSZYSTKIM ŻYCZĘ sukcesów w treningach i siłę bez kontuzji.

Leave a Reply

Close