DSC_0289fot. Roman Huzior

To był bardzo udany sezon, spotykaliśmy się łącznie dziewiętnaście razy, za każdym razem w Żorach nad Śmieszkiem. Kąpaliśmy się w listopadzie przy dodatniej temperaturze powietrza, oraz przy kilkunastu stopniach mrozu w styczniu. Woda zawsze jednak była odpowiednia. Wśród morsów zawitało łącznie ok. 50 osób. Dla niektórych była to jednorazowa przygoda, dla innych zimne kąpiele stały się hobby. Średnia frekwencja morsów wyniosła 15-20 osób, co tydzień. Co jest dla nas sukcesem.

17 marca spotkaliśmy się ostatni raz tej zimy wyjątkowo, wieczorną porą. Przybyło kilkunastu morsów, niekąpiący się Luxtorpedowicze, rodziny i przyjaciele, oraz widzowie. Około godziny 17 rozpaliliśmy ognisko, by upiec kiełbasy. Była gorąca herbata, a także radosny nastrój. Część zebranych brała tego dnia udział w półmaratonie żywieckim. Mogli podzielić się przeżyciami, oraz zachęcić do biegania. Po zmroku na niebie, w pobliżu księżyca pojawiła się kometa, co tylko dodało klimatu tego wieczora. Po rozpaleniu pochodni Rafał i Marek przystąpili do przebijania w lodzie korytarza, byśmy mogli dotrzeć na odpowiednią głębokość. Po rozgrzewce wzięliśmy pochodnie i weszliśmy na ostatnie parę minut, by zanurzyć się wśród odłamków lodu.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy się pojawili, oraz mamy nadzieję, że będziecie kąpać się z nami także w przyszłym sezonie!


Jakub Pawliszyn

1 Comment

  1. Gratulacje za wytrwałość 🙂

Leave a Reply

Close