Udało się! Panowie Korzusznikowie dobiegli do mety Silesia Marathonu 2012. Pewnie wkrótce podzielą się wrażeniami. Szczególne gratulacje dla Pana Piotra, który debiutował na tym dystansie.

Zaskoczeniem może być zwycięzca. Wygrał Polak Czyż Grzegorz z czasem 2:42:04.

Nasi zawodnicy ukończyli bieg z czasem 5:10:45.

A tak walczył nasz duet:

12 Comments

  1. Gratulacje Panowie 🙂

    teraz wracać na trening bo za rok musimy Bochnie wybiegać na czele stawki 😀 a nie być szychtą na zadku ;P

    pozdrawiam,
    Dawid

  2. Wielkie uznanie, osobiście też mam marzenie żeby kiedyś pobiec w maratonie ale obawiam się, że ten cel nie będzie osiągalny dla mnie. Dobrze mieć takiego syna, który jest wsparciem, śledziłam Wasze poczynania, jeszcze raz wielkie gratulacje i do zobaczenia:)

  3. Witam. Na początku dzięki GB;LUXTORPEDA;za wsparcie i gratulacje.Poczatek był OK zgodnie z planem.Zaczeło się na 16km tak zwany kryzys.Fizycznie byłem przygotowany dobrze ale w śrotku coś mi mówiło STOP nie dasz rady.Grupa na 4,30 zniknęła za zakrętem ale miałem wsparcie WOJTEK WIELKIE DZIĘKI.Na 27km odezwało sie lewe kolano i tak myśle tego mi jeszcz trzeba.Zacisnołem zęby i walczyłem z kilometrami,kolanem i upałem.No i wreszcie META,bezcenny medal i duma że jednak dało się.Tak myśle że tego nieda się opisać to trzeba przeżyć.Pozdrawiam i dozobaczenia w sobote.

  4. A dla mnie to wszystko jedno i tak wiemy o kogo chodzi 🙂

  5. Dobra, zostawmy Korzuszniki 😛
    Tato – czekamy na relację 😀

  6. Gratulacje dla Wojtka i Pyjtra;)

    P.S.Powinno być „Panowie KorzuszNIK” a nie „KorzuszniCY” ;P Ktoś tu miał jedynkę z polskiego?:D

Leave a Reply

Close