W sobotę 21.07 w południe wyruszyliśmy w czwórkę Dorota, Usia, Andrzej i Piotr na zawody do Dobrodzienia.

Start był zaplanowany na godzinę 15.00, my na miejsce dotarliśmy około godz. 13.30, odbiór numerów i pakietów startowych.

Punktualnie o 15.00 ruszyliśmy na trasę. Trasa nie była bardzo wymagająca, trochę w lesie, między polami i domkami jednorodzinnymi, pogoda też dopisała. Wszystko sprzyjało pobijaniu rekordów życiowych.

W kolejności z naszej grupy na metę wpadali Andrzej czas 44:43 ( rekord życiowy)   miejsce 171, Piotr czas 52:14 miejsce 376, Usia czas 1:05:36 ( rekord życiowy ) miejsce 488, Dorota czas 1:07:19 ( rekord życiowy ) miejsce 492. Dodam jeszcze, że ogólnie startujących było 495.

Osobiście chciałam podziękować męskiej części naszej ekipy za doping na końcowych metrach 10km trasy. Po zjedzeniu grilla i ceremonii wręczania nagród ruszyliśmy w powrotną drogę, rozmowom o biegu nie było końca. Sobotę uważam za bardzo udaną i spędzoną w miłym gronie.

Oto kilka fotek z komórki bo niestety zapomnięliśmy aparatu fotograficznego.

Urszula

8 Comments

  1. Tak, nabiegał ale czy raz w roku wystarczy? 🙂 Im więcej razy się uda tym lepiej 🙂
    A ja w tym roku nie mam szans się zbliżyć do życiówki, może w przyszłym…

  2. Gratulacje dla całej ekipy! Następnym razem Piotr ma obowiązek dołączyć do życiówkowiczów 😉

  3. a ja gratuluje oprocz wyników to relacji… 🙂 i zachecam innych

  4. No,no, gratulacje wszystkim za te życiówki!! 🙂

Leave a Reply

Close